Styczeń roku 2018 minął szybko. Albo się dłużył? Na pewno pogoda była kiepska, mnie i rodzinę choroby dopadły. Minął więc i szybko o nim trzeba zapomnieć. Nastał luty. Wyczekiwania okna pogodowego w czasie niepogody. Niestety ale w dzień wyjazdu na nic więcej niż małe okno, okienko pogodowe nie można było liczyć. Czy spełnią się nasze oczekiwania? Parkujemy auta w Brennej na parkingu, szybkie zakupy w dyskoncie i ruszamy. Może uda nam się powtórzyć kółko jakie kiedyś z końcem wakacji przeszliśmy? Początek to kilka centymetrów śniegu, ale wchodząc do lasu zaczyna sypać...