Posty

Wyświetlam posty z etykietą Sudety

Góry Kaczawskie po raz pierwszy i z biwakiem

Obraz
Przyszedł majowy urlop, w którym zaplanowałem dwu, lub może trzydniową włóczęgo po pasmach sudeckich, w których mnie jeszcze nie było. Tak samo jak w 2017 roku planowałem wyjazd w Góry Izerskie, tak i teraz sporo czasu spędziłem nad mapą by wymyślić jak najlepszą trasę wędrówki. Wtedy siedziałem nad nią nawet podczas obiadów . W tym roku mapę laminowaną kupiłem na kilka dni przed wyjazdem, ale nad wyborem trasy posiedziałem pewnie kilka dobrych godzin.  To gdzie ruszam tym razem? 

Wędrówka, kolejne atrakcji i do domu...

Obraz
Rankiem na niebie błękit i cudnie świeci słońce, szkoda, że ławki są w cieniu, bo jakże przyjemnie by się jadło śniadanie ogrzewając się promieniami słonecznymi. Jedząc śniadanie rozmyślam gdzie dziś pokierować swe nogi. W planach była Andrzejówka, Piotrek polecał mi Ruprechtický Špičák ja zaś mam ochotę obejrzeć Czerwone Skałki. Każdy cel w innym kierunku, więc gdzie iść? 

Wędrówka na biwak w Górach Kamiennych

Obraz
Mogę powoli już zacząć odliczać - jeszcze cztery pozostały. Cztery pasma górskie, w których mnie jeszcze nie było, cztery razem z Ślężą, która mimo sporej wysokości względnej (ponad 500m), przynależy nie do gór, a do Przedgórza Sudeckiego. To jakie góry właśnie odwiedziłem? Zapraszam do lektury.

Góry Białozłote czyli jesienne Góry Złote przykryte białym puchem.

Obraz
Wychodziłem z domu, z nastawieniem wycieczki w mgliste Beskidy, a pojechaliśmy w...Sudety. Czemuż to tak? To dalej w relacji opiszę. Albo nie - od razu powiem, że to przez pogodę...

Krótki spacer w Górach Czarnych - czyli Góry Wałbrzyskie

Obraz
Do hotelu wszyscy wchodzą z walizkami, jedynie jeden człowiek wchodzi z plecakiem.  Tym człowiekiem jestem ja...a to oznacza, że... będą góry!!!

Góry Bardzkie - wczesną wiosną.

Obraz
Wiosna!  Chyba co roku coraz później przychodzi, więc będąc tego świadomy, wycwaniłem się i na tegoroczny kwiecień nie robiłem żadnych planów wycieczkowych. Ha! Stwierdziłem, że będzie to na co pozwoli pogoda i rozkwit wiosny.     

Tęczowy Śnieżnik

Obraz
Patrzysz na prognozy pogodowe na weekend i widzisz, że lepsze warunki są w niedzielę. Co robisz? Co wybierasz? My wybraliśmy sobotę 😁

Biskupia Kopa w jesienną zimę

Obraz
Była już pierwsza wycieczka, na Jurze, czas na pierwszą wycieczkę górską w nowym, 2023cim roku. 

Karkonosze - pierwsze poznane sudeckie góry...dawno temu...

Obraz
Beskidy z racji bliskości odwiedzałem od dziecka, Tatry poznałem w podstawówce, a w Sudety pierwszy raz pojechałem dopiero chwilę po dwudziestce, gdy już pracowałem. Na urlop do Karpacza, czyli moje pierwsze Sudety! Wszystkie zdjęcia letnie są Marcina.

Rozpoczęcie nowego roku, w nowym paśmie.

Obraz
Miniony rok był, dla mnie dość szczególny. Rok, który okazał się dla mnie rokiem wspomnień (już więcej odgrzewanych wspomnień nie spiszę; raczej 😉 ). Również górsko był to udany rok i tak na prawdę żałowałem trochę jednego - że nie dotarłem w żadne nowe pasmo górskie. Dlatego nowy rok postanowiłem właśnie od odwiedzin, w takim, nowym dla mnie paśmie!

Niski Beskid, ale w Sudetach i polskie Toledo na koniec 😉

Obraz
Za szybą mijają kolejne kilometry, a za mną budzi się dzień, a przede mną przygoda. Tak najczęściej wyglądają moje wycieczki, jednak nie tym razem 😉 Zgadza się tylko kierunek, w którym jadę, jednak wschód już dawno minął...wpływ na to miało na pewno wczorajsze zejście, a raczej zbiegnięcie z Kudłaczy, ucieczka przed strzyżakami, które nas masowo atakowały i bolące mięśnie nóg, oraz kolega, z którym się wybraliśmy na wycieczkę. Nie chciałem go w środku nocy wyrywać ze snu 😉 Gdzie jedziemy?

Kraina trzecia, w Polsce - Sudety.

Obraz
Część czwarta. Jadąc do kraju, gdzieś jeszcze chyba w Austrii tak rozmyślam, co będziemy robić do końca tygodnia (a mamy środę). Już chyba na Słowackiej autostradzie, żona mówi, a może jak będzie wszystko ok, to pojedziemy jeszcze na weekend gdzieś w góry? Bez zastanowienia, rzucam, ok. Stołowe!

Sudeckie Bieszczady...

Obraz
A miały być Tatry. Po trzech latach zachciało mi się skał, turni i wysokości. No i grom. To znaczy burza. Miała, albo miały być i to od samego rana, a aż taki wariat to ja nie jestem aby próbować, się z burzą. Więc gdzie jechać? W Bieszczady. ;)

Biskupia Kopa, Góry Opawskie po raz pierwszy.

Obraz
Kolejna relacja z przed dwóch lat. Po odwiedzeniu Beskidu Śląsko-Morawskiego, nabrałem ochoty, na poznanie kolejnych nowego pasma. Tym razem, opuściłem Karpaty i udałem się w Sudety. W jakie zaś konkretne pasmo? W Sudetach byłem dwukrotnie. W Karkonoszach, na Śnieżce byłem i latem i zimą, ale gdyby ktoś mnie wcześniej spytał coś więcej o tym łańcuchu górskim, jakie pasma wchodzą w skład Sudetów, to może bym wspomniał o Górach Stołowych...i nic poza tym. Zachęcony relacjami na forum, zacząłem czytać coś więcej o kolejnych pasmach górskich, z których się składają Sudety. Zimą postanowiłem odwiedzić najbardziej na wschód wysunięte, czyli zarazem pasmo, w które miałem najbliżej, a dokładnie Góry Opawskie.

Góry Izerskie w szumie strumieni, potoków i grzmiącej Izery. 2017.

Obraz
Jedno z milszych wspomnień, z roku 2017. Wszystko się zaczęło z dwa albo i trzy lata temu. Kolega wspomina o pociągu, który wyjeżdża w nocy, by nad ranem dotrzeć do Szklarskiej P. Planujemy wtedy Karkonosze na weekend tym pociągiem. Jak zwykle plany nie wypaliły. Rok temu oglądając relację Geostrady Włodarza (  link do Geostrady  ), spodobał mi się odcinek o Izerach. Znów dwa podejścia do wyjazdu się spalają...no cóż. W tym roku znów okazuje się, że żona ma o tydzień dłuższy urlop. No i zaczyna mi świtać pomysł...