Do obecnego roku nie leciałem samolotem ani razu, tymczasem w połowie roku odbywam trzecią taką podróż. Trzecią do Hiszpanii, tym znów prywatną - to trzecia wizyta w tym kraju, druga w części kontynentalnej i jest to praktycznie powtórzenie wyjazdu służbowego (z kwietnia) - czyli znowu odwiedzę prowincję Castellón.
Czyli krótki opis wizyty w Hiszpanii przy okazji szkolenia. W poniedziałek do pracy, tam szybkie ogarnięcie bieżących spraw i po chwili jedziemy autem do Balic by drugi raz w przeciągu miesiąca wsiąść na pokład samolotu.