Posty

Wyświetlam posty z etykietą Beskid Śląski

Nocka na Szyndzielni

Obraz
Widok na oświetlone miasta, wschód z okna schroniska - czyż to nie brzmi zachęcająco? Takie cuda oferuje schronisko na Szyndzielni - przynajmniej takie miałem nadzieję i dziś wiem, że nie były one wydumane.

Beskid Śląski - Hala Jaworowa

Obraz
Jak świętować, to w pięknym miejscu! Taki cel nam przyświecał na tegoroczną majówkę. Dlatego pojechaliśmy na jedno z piękniejszych miejsc w Beskidzie Śląskim.

Kolejna biała plama odkryta - tym razem w Beskidzie Śląskim - Orłowa, Trzy Kopce Wiślańskie

Obraz
Gdzież to moje nogi jeszcze nie były w Beskidzie Śląskim? Gdzie można znaleźć prawdziwy łańcuch na szlaku w tym paśmie? O tym niżej w relacji.

Jesień nadchodzi i jest tuż tuż, a w górach już. Na Baraniej na pewno

Obraz
Miał być weekend z namiotem, ale...plany mają to do siebie, że się lubią sypać. Najważniejsze, że w niedzielę o ósmej już się drapałem pod górę.

Powitanie złotej jesieni w górach.

Obraz
Już jest.  W końcu. I nie ma już deszczu. Ani śniegu.  Do tego prognozy na weekend zapowiadają słońce i całkiem znośną temperaturę! Więc...umawiamy się ze znajomymi, na krótką wycieczkę. Krótki wybór miejsca i...jedziemy 😃

Kolejny biwak w górach. Hala we mgle, widmo brockenu...

Obraz
Przyszły upały, więc zamiast pakować się na wędrówkę, zaszyłem się w domu, odsypiając i odpoczywając...

Rodzinny, zimowy spacer na Klimczok.

Obraz
Trzy dni, po samotnej wizycie w Górach Sowich, namawiam moje dziewczyny na wspólną wycieczkę w góry. W niedzielę ma być lampa, od kilku dni temperatura dominuje blisko zera, więc zakładam (po zerknięciu na prognozy), że u góry jest zima, licząc na śnieg. To teraz muszę wymyślić jakąś trasę, coś nie za ciężkiego... Podrzucam pomysł na wjazd kolejką na Szyndzielnie i spacer na Klimczok i...trafiam w gusta idealnie 😀 Ta kolejka przeważa od decyzji, więc pozostaje ustalić tylko, o której godzinie trzeba wstać. Od razu zaznaczam, to spacer, więc więcej będzie zdjęć niż chodzenia 😉

Skąd te góry? Krótka historia; moja.

Obraz
Miał to być krótki spis miejsc, krótkie wspomnienia z wycieczek, które kiedyś dawno odbyłem...a o których nie pisałem wcześniej relacji, często mając mało, lub wcale nie mając zdjęć. Jednak z czasem, odnajdując część zdjęć, krótki spis rozszerzył się o coraz więcej słów, coraz więcej opisu, stąd w sumie będzie to moja odpowiedź, czemu dziś tak lubię góry, czemu ciągle to w nie jeżdżę... Zapraszam: Rok 2000, ruszam w dorosłość 😉

Cieńków - Czupel. 2017

Obraz
Gdyby mnie ktoś spytał o najpiękniejsze miejsca w Beskidzie Śląskim, to dekadę temu powiedziałbym, że w tym paśmie nie ma takiego miejsca. A dziś? Dziś uważam, że w tym paśmie jest sporo takich miejsc. Z racji, iż jest to pasmo nie aż tak znów wielkie, te miejsca są często znane i oblegane. Tych miejsc, jest całkiem sporo (Jaworowa, Tuł, Błatnia), a nie wszystkie jeszcze odwiedziłem. Dziś za to kilka słów i zdjęć o takim właśnie miejscu...

Tuł i Ostra w poszukiwaniu jesiennych kolorów.

Obraz
Zbyt szybko mnie w tym roku dopadła jesienna depresja, albo zmęczenie zawodowe...nieważne, ale na myśl o wyjeździe gdziekolwiek, do tego po pobudce w środku nocy, to mi się wszystkiego odechciewa. Wtedy zgaduję się z Sokołem, wstępnie umawiamy się na niedzielę. Jeszcze w piątek mam kryzys i chodzi mi po głowie aby się wyspać, jednak ostatecznie budzik w niedzielę budzi mnie o czwartej. 

Kolejka, skała, wrzosy i jaskinia w Beskidzie Śląskim.

Obraz
Skończyły się wakacje, nastał rok szkolny. Na niedzielę zapowiadają ładną pogodę, to rzucam propozycję wycieczki na Jurę, na co żona odpowiada, a może pojedźmy do Szczyrku? No to jedziemy.

Wycof. Najszybszy...w Beskidach.

Obraz
Dekadę wstecz, w Tatrach, zimą zdarzyło mi się kilka razy wycofać spod szczytu, czy też z drogi. A to warunki śnieżne, a to wiatr wiał taki, że nie mogliśmy się do przodu poruszyć, raz też zrezygnowałem z trasy, bo nie wiedziałem, czy przede mną to śnieg, mgła, nawis czy też grań. Potem cel w górach traktowałem inaczej i nigdy już nie miałem poczucia, że zrobiłem wycof, aż do bieżących wakacji. A ostatnio pokonało mnie...

Jak wagary, to w góry ;)

Obraz
 Żona dzień wcześniej zostaje poproszona o wzięcie urlopu, ja mam wolne, więc córce robimy wagary w przedszkolu 😉 i upalny dzień rozpoczynamy w zoo, a kończymy oglądając zachód słońca w górach. 

Wiosenna wycieczka z dzieciakami. Na maj, na Tuł.

Obraz
Jak co roku, gdy już robi się cieplej, planuję by pojechać w góry, rodzinnie. Dwa lata temu pierwszą wycieczkę, gdzie zabrałem rodzinę, była to Jamna. Dwa miesiące później wędrowaliśmy znów tymi samymi ścieżkami, ale ze znajomymi, co powtórzyliśmy rok temu robiąc grilla na Kiczerze, więc gdy na początku tygodnia żona proponuje by w niedzielę znów pojechać w tym samym składzie, to pozostaje tylko uzgodnić, gdzie.

Pierwszomajowy pochód nasz, w górach. Beskid Śląski 2016.

Obraz
To była okazja na poznanie rejonów, dla mnie, w sumie do dziś nie za bardzo znanych. Po zawitaniu w naszej rodzinie córy, również pierwsza wspólna wycieczka z żoną, więc zarazem miało być to coś niewymagającego. Więc na pierwszy dzień maja córę oddajemy dziadkom a my ze znajomymi ruszamy. W pasmo Czantorii.

Ulubione miejsce w górach. Moje.

Obraz
Chyba każdy ma swoje ulubione pasmo, może górę, w każdym bądź razie miejsce, do którego lubi wracać. Moim takim miejscem, jest hala Jaworowa. Więc gdy po nikłej zimie śniegu znów sporo nasypało (ale nie na nizinach), to zmieniam plany z mało uczęszczanego szlaku, bo co to za przyjemność torować w śniegu. Gdy dzwonię do schroniska na Rysiance, zostaję poinformowany, że szlak ze Złatnej jest przetarty (to wiem z informacji z fejsbuka), ale nie znajduje żadnej informacji o szlaku z Żabnicy, w schronisku też nie wiedzą czy jest przetarty. Trudno, będzie ciężko...

Spacer po dywanach z liści w Beskidzie Śląskim.

Obraz
Beskid Śląski kojarzy się większości jako najbardziej zurbanizowane góry. I jest to prawda, bo przecież to w nim jest kilka całkiem sporych miejscowości nastawionych na turystykę, jak choćby Ustroń, Wisła czy Szczyrk, które zarówno latem jak i zimą są tłumnie odwiedzane. Z racji bliskości aglomeracji Śląsko-Zagłębiowskiej bywa często wybierany. Plusem poza bliskością, jest kilka kolejek, którymi można wjechać na szczyty, co np dla rodzin z dziećmi, jest dużym udogodnieniem (Czantoria, Soszów, Skrzyczne czy Szyndzielnia). Ma to też minusy, jakimi są spore ilości turystów na szlakach, czy też korki na głównych drogach. Ta bliskość była też powodem, dlaczego w pewien dzień tygodnia ruszyliśmy na mały spacer właśnie w Beskid Śląski. A gdzie to przeczytajcie dalej... :)

Beskid Śląski na zakończenie lata.

Obraz
Gdyby ktoś się spytał jakie są Wasze górskie marzenia, to co byście odpowiedzieli? Ja marzę o spędzeniu kilku dni w Niskim, w Bieszczadach i jeszcze kilka takich marzeń jest bardziej, lub mniej realnych. Jedno z marzeń się spełniło w te wakacje, a było to ujrzenie na własne oczy Alp. A na koniec wakacji, spełniło się moje największe marzenie. A jakie? To zapraszam do relacji.

Wschód na Magurze i kilka tysięczników w Beskidzie Śląskim.

Obraz
Co zrobić, gdy ma się niespodziewanie jeden wolnego więcej? Różne rzeczy, mnie od razu wpadł pomysł by skoczyć w góry. Tylko, że tak dokładnie to miałem pół dnia wolnego. Dojazd godzina, powrót godzina, co ja zobaczę, góry z dołu? A może by tak wejść na jakiś szczyt na wschód? O to jest pomysł. Tylko gdzie?

Zachody i wschody Ochodzita, kurs fotografii P. Uchorczaka.

Obraz
Ochodzita. Zachód słońca: