Posty

Wyświetlam posty z etykietą Beskid Makowski

Do najstarszych drzew w Beskidach

Obraz
Na koniec wakacji korzystając z dobrych prognoz stwierdzamy, że jedziemy w góry, na kiełbasę z ogniska.

Beskid Makowski - widokowy szlak

Obraz
Co zrobić, gdy dawno nie było się w górach?  Po prostu w nie pojechać. O ile jest wolne, dobra pogoda i doborowe towarzystwo. Pogoda dobra jest ponoć zawsze, z wolnym to już różnie, a najlepsze towarzystwo to najbliższa rodzina. Nam trafił się wolny weekend z piękną pogodą, więc ruszamy na szlak.

Krótka wędrówka po górach z garbem i biwak w górach.

Obraz
Zimna wiosna oraz inne obowiązki spowodowały, że zamysł górskiego biwaku przeniesionego z jesieni, znów został odłożony na zaś.  W końcu jednak przychodzi odpowiedni moment, choć już latem - jest wolny weekend, ma być ciepło ale nie upalnie i ma nie być deszczu, więc...jadę na biwak!

Pasmo Pewelsko - Krzeszowskie szlakiem kolorowych kałuż.

Obraz
Słońce, błękitne niebo - w tygodniu jest pięknie. Więc w domu szykujemy się na wycieczkę w góry. Oczywiście jednak im bliżej wolnego weekendu to pogoda zaczyna się robić coraz gorsza - no to już taka tradycja ostatnimi czasy... Piątkowe prognozy zapowiadają kiepską sobotę i niedzielę trochę lepszą, nawet ze słońcem więc to ją wybieramy na naszą wycieczkę. 

Ostatnia biała plama wymazana w Beskidzie Żywieckim.

Obraz
Beskid Żywiecki to moje ulubione pasmo górskie. Góry, po których pierwszy raz wędrowałem za małego z rodzicami, to w nie jeździliśmy ze znajomymi na różne wycieczki. To od wejścia na Pilsko, niejako wróciłem w góry. Na pytanie o ulubione miejsce w górach - kiedyś odpowiadałem - Rysianka. Góry, które znam dość dobrze, ale jednak jest jeden rejon, który był dla mnie białą plamą... To Mędralowa. Na którą wybrałem się w niedzielę...

Upalna niedziela w górach.

Obraz
Lipiec roku 2019 to był miesiąc urlopowy, choć udało mi się też pojechać na wycieczkę w  Sudety  . W roku obecnym liczyłem na powtórkę, na to, że odwiedzę nowe pasmo sudeckie. I takie były pierwotne plany na niedzielę...

Pasmo Pewelskie w barwach złotej jesieni.

Obraz
Piękną jesień mamy w tym roku. Postanawiam urwać się więc w jakieś góry. No dobra plan w ogólnym zarysie już mam od dawna, pozostaje ustalić, skąd wystartować, jaką trasę zrobić. Po czwartej pobudka i ruszamy.

Koskowa Góra.

Obraz
Druga tegoroczna moja wycieczka w góry, to był pierwszy raz w Beskidzie Makowskim. Pasmo mało znane, nie ma w nim schronisk tych z pod znaków PTTK, są cztery inne; dwa prywatne, dwie bacówki. Dlatego tego dnia bierzemy nasze maszynki, bo tego dnia nie odwiedzimy żadnego z wspomnianych obiektów. Wielokrotnie przejeżdżając mijałem owe góry jadąc w Tatry, Gorce. Tak jak okolice zbiornika Świnna, tak też w Pcimiu zawsze się na te góry oglądałem, ciekawiły mnie, jednak nigdy nie pomyślałem by w nie się zagłębić. Aż w końcu docieramy. Zostawiamy auto pod Kościołem w Skomielnej Czarnej. Wschód niestety mijamy za Wadowicami, no cóż jakoś nam się nie chciało wcześnie wstawać. A szkoda, bo o ile na wschodzie przejrzystość powietrza jest super, to już po wyjściu z auta na niebie są chmury... Mijamy kościół i oglądamy kaplicę dworską. Ładna, drewniana z końca XVIII w.