niedziela, 10 lutego 2019

Beskid Żywiecki jako pierwsze odwiedzone pasmo w 19tym roku.

Minęło prawie trzy miesiące, przez które nie byłem w górach. Góry w między czasie zasypało śniegiem, zimy takiej od dawna brakowało, więc jakoś torowanie w metrowych i większych zaspach mnie nie pociągało. Mijały dnie, a śnieg sypał, sypał...no dobra nie cały czas padał, ale całkiem sporo zasypało góry.
Nie ukrywam też, że jakiegoś wielkiego parcia na wyjazd w góry nie miałem. Ale w końcu stwierdziłem, że czas by jednak, gdzieś pojechać.

wtorek, 20 listopada 2018

Wschód na Magurze i kilka tysięczników w Beskidzie Śląskim.

Co zrobić, gdy ma się niespodziewanie jeden wolnego więcej?
Różne rzeczy, mnie od razu wpadł pomysł by skoczyć w góry. Tylko, że tak dokładnie to miałem pół dnia wolnego. Dojazd godzina, powrót godzina, co ja zobaczę, góry z dołu? A może by tak wejść na jakiś szczyt na wschód? O to jest pomysł. Tylko gdzie?

wtorek, 16 października 2018

Pasmo Pewelskie w barwach złotej jesieni.

Piękną jesień mamy w tym roku. Postanawiam urwać się więc w jakieś góry. No dobra plan w ogólnym zarysie już mam od dawna, pozostaje ustalić, skąd wystartować, jaką trasę zrobić. Po czwartej pobudka i ruszamy.